TOALETY
NIEGDYŚ & TOALETY DZIŚ > Z KART HISTORII > ŁAŹNIE
Inne strony z tej kategorii: [
Toalety ] | [ Wodociągi ] |
[ Kanalizacja ] | [ Tworzywa ] |
[ Ciekawostki ] | [
Historyczna pigułka ]
Ludzie żyjący w starożytności, myli się chętnie i często. Czystość i to nie
tylko ducha, ale i ciała była nakazem religijnym. Egipcjanie obmywali ciała w
rytuałach na cześć bogini Izydy. Jednak dopiero Grecy zaczęli kąpać się dla
oczyszczenia ciała i przyjemności. Bogaci budowali łaźnie we własnych domach,
biedniejsi korzystali z publicznych. Rzymianie sprawili, że łaźnie stały się
centrum życia towarzyskiego. Po drugiej wojnie punickiej w samym Rzymie było
ok. 170 łaźni; często utrzymywanych przez państwo lub bogatych wielmożów,
takich jak Agryppa, który w 33 roku p.n.e. przez rok utrzymywał wszystkie 170
obiektów w późniejszych czasach w stolicy znajdowało się
ok. 900 łaźni. Łaźnie znaczyły też szlak rzymskich podbojów, pojawiając się w
Galii, Germanii i Brytanii. Być może to właśnie skojarzenie łaźni z najeźdźcami
sprawiło, reszta Europy niechętnie patrzała na "rzymskie fanaberie".
Św. Benedykt
(480-547) głosił np., że dla zdrowych, a zwłaszcza młodych, kąpiele należy
dopuszczać z rzadka, a z pamiętnika pewnego pielgrzyma z jego czasów wynika, że
nie myli swej twarzy przez 18 lat, by nie naruszyć świętej wody, którą był
ochrzczony. Modę na mycie wprowadził król Karol Wielki, który po wizycie
w Aix en Pprovence tak zagustowal w
ciepłej wodzie, że kazał wybudować łaźnie na swoim dworze. Jednak przeciętny
mieszkaniec Francji kąpał się za jego panowania przeważnie w rzece lub
jeziorze. Z wolna zamiłowanie do mycia zaczęło się jednak rozprzestrzeniać, a
publiczne łaźnie, w których za niewielką opłatą mogli się kąpać wszyscy,
wróciły do łask. Miały się całkiem nieźle aż do XIV wieku. Z czasem jednak wraz
z kurczeniem się lasów niezbędnych do ogrzewania wody i pomieszczeń oraz z
pogarszaniem się poziomu higieny w miastach pierwotna funkcja tych obiektów
zaczęła zanikać. Publiczne łaźnie coraz częściej zamiast z miejscem
"oczyszczania ciała" kojarzono z rozpustą, a za panowania króla Ryszarda Lwie
Serce nazwa niewielkich pokoi-przebieralni (bordellos) stała się synonimem domu publicznego.
Bogaci do czyszczenia zarówno ciała, jak i włosów używali
zamiast wody otrąb lub maki. Odejście od częstych kąpieli niektórzy tłumaczą
rozpowszechnieniem się w XIV-XV wieku bielizny, którą łatwiej było prać niż
wierzchnie ubrania. Zamiast myć ciało, co - jak wierzono - szkodziło cerze,
przyprawiało o ból zęba i jest przyczyną kataru, nakładano po prostu czystą
koszulę, która wchłaniała pot i złuszczony
naskórek. Biedna ludność nie myła się właściwie wcale. Mycie na sucho
utrzymywało się, był to doskonały okres czasu dla wszelkich pasożytów np. z
wszami radzono sobie za pomocą specjalnych pułapek zawierających krew zmieszana
z miodem. Kąpiele zaczęły wracać do łask dopiero od XVIII wieku. Wtedy
wyjątkowi entuzjaści zażywali ich mniej więcej trzy razy do roku.
Łaźnie dziś
Dzisiejsze łaźnie wyposażone są w komfortowe, jednoosobowe sidziska, nadając jej
elegancki charakter i harmonizują z łagodnie zaokrąglonym sufitem. Wyposażone są
w drzwi (wykonane najczęściej ze szkła hartowanego), z futryną i klamkami z
anodowanego aluminium. Wszystkie elementy ścianek w łaźniach mogą być zastąpione
ściankami przeszklonymi.
Dodatkowo kabiny mogą być wyposażone w ściankę z natryskiem, różnego rodzaju
drzwi i oświetlenie. Istnieje również możliwość wyboru koloru kabiny. Ceny łaźni
wahają się w zależności od wyposażenia od 20 do 100 tysięcy złotych.
Inne strony z tej kategorii: [
Toalety ] | [ Wodociągi ] |
[ Kanalizacja ] | [ Tworzywa ] |
[ Ciekawostki ] | [
Historyczna pigułka ]
|