TOALETY
NIEGDYŚ & TOALETY DZIŚ > PRZYBORY SANITARNE > MISKI USTĘPOWE
Inne strony z tej kategorii:
[ Pisuary] | [ Bidety ] |
[ Natryski ] | [ Wanny ] |
[ Umywalki ] |
[ Z przymrużeniem oka ]
Już 3000
lat p.n.e w Sumerze pociągano za sznurek, czym otwierano zbiornik z płynącą pod
sedesem wodą. Tysiąc lat później, w grobach władców chińskiej dynastii Han można
znaleźć wszystko, czego Chińczyk tamtych czasów (III w. p.n.e. - I w. n.e.)
potrzebował do życia - meble, ubrania, jedzenie. Archeolodzy badający w lipcu
2000 w prowincji Henan grób jednego z tych władców zdziwili się, kiedy w jednym
z pomieszczeń znaleźli... sedes. Kamienny sedes spłukiwany wodą był
podobny do tych używanych przez nas, a nawet wygodniejszy. Miał on specjalne
oparcia pod ręce, tak że można było siedzieć w nim jak w fotelu.
Nocniki były w powszechnym użyciu bardzo długo, niemal do czasów
współczesnych. Nocniki prostych ludzi były zwykle miedziane lub fajansowe,
bogatsi mieli nocniki srebrne, niektórzy bardzo ozdobne. Król Anglii James I,
który panicznie bał się otrucia przechowywał swój nocnik w skórzanym pokrowcu
zamykanym na klucz.
W średniowieczu można było korzystać z naczyń nocnych zwanych "lasana" lub
wydrążonych krzeseł "sallae petrusae", które opróżniano do kadzi lub dołu pod
klatką schodową. Ci, którzy chcieli oszczędzić sobie trudu drogi, wylewali
zawartość nocników przez okno. Biada spacerującym – dobrze, gdy skończyło się
tylko na zabrudzeniu, bo zdarzały się również poważniejsze okaleczenia. Wypadki
takie nie były wcale odosobnione, skoro istniała grupa adwokatów
specjalizujących się w prowadzeniu tego rodzaju spraw. Jeszcze w
średniowiecznych miastach straże miejskie patrolujące ulice nocą, by uniknąć
zbezczeszczenia munduru zawartością nocnika, musiała głośno nawoływać "idzie
się". Także w Paryżu dość długo utrzymywał się zwyczaj wylewania zawartości tych
naczyń wprost na ulicę. W 1701 roku odnotowano nawet wypadek śmiertelny- wysoki
urzędnik parlamentu wypadł z okna opróżniając nocnik. A cóż robili Paryżanie,
gdy poza domem przycisnęła ich potrzeba? Z upodobaniem chadzali pod rząd cisów w
Ogrodzie Tuileries. "czyniąc obrazę dla oka i dla nosa". Tak jak w
przypadku wielu innych wynalazków, również sedes spłukiwany wodą został
teoretycznie opracowany przez Leonarda da Vinci (1452-1519). Uczony ten w XV wieku
opracował dokładne projekty toalet do zamku Franciszka I.
Ludwik XIV (1638-1715) udzielał poufnych audiencji
uprzywilejowanym osobom siedząc na fotelu do załatwiania potrzeb naturalnych.
Jak wieść niesie, podobnie czynił również król Władysław Jagiełło. W XVII
w. wieczny Wersal nie słynął z czystości. W ukochanej rezydencji Króla-Słońce
czuć było uryną, mino że można było korzystać z przenośnych sedesów na kółkach.
Ponad pół wieku wcześniej angielska królowa Elżbieta I (1533-1601) - znana ze
swojego zamiłowania do higieny (kąpała się raz w miesiącu "czy trzeba czy nie
trzeba") - kazała w swoim pałacu Richmond zamontować ustęp spłukiwany wodą.
Projektantem tego urządzenia był John Harington, angielski poeta i
ekscentryk (kąpał się codziennie!). Pierwszy water-closet zainstalowano w 1589
roku w jego wiejskiej posiadłości Kelston. Za przykładem monarchini nie poszli
jednak poddani i prze długi czas były to jedyne ustępy wodne w Anglii. Pierwszą
nowoczesną miskę ustępową ze spłuczką skonstruował i co ważne opatentował Thomas Crapper
pod koniec XIX wieku; pierwszą użytkowniczką jego wynalazku, była królowa
Victoria. Co ciekawe, firma "Thomas Crapper & Co" istnieje do dziś. Zajmuje
się produkcją ekskluzywnych mosiężnych wanien, stylowych zaworów i zasuw, czy
spłuczek toaletowych.
Do Polski water-closet
trafił w latach 80. XIX w. Zamontowano go w pałacu hrabiego Konstantego
Zamoyskiego w Kozłówce. Sto lat wcześniej w rezydencji magnackich korzystano
najczęściej z przenośnych sedesów. Tylko w reprezentacyjnych pałacach
rezerwowano miejsce dla zaspokajania potrzeb naturalnych. Jedną z takich
rezydencji był Wilanów, gdzie z inicjatywy Izabeli z Czartoryskich
Lubomirskiej wzniesiono w latach 1775-1778 pawilon kąpielowy zwany łazienką.
Znajdowało się w niej "kakatorium" (ustronne miejsce, którego ściany zdobiły
malowane palmy), "stolec" czyli sedes w formie książek i "bieda" - bidet "z
wanienką z farfury holenderskiej". Na takie luksusy mogli sobie pozwolić tylko
magnaci, reszta śmiertelników była w gorszej sytuacji. Mieszkańcy polskich miast
budowali miejsca ustronne najczęściej na podwórzach. Jeśli dom był wyposażony w
kanał odprowadzający, wówczas na każdym piętrze był ustęp. W wielu starych
czynszowych kamienicach istnieją one do dziś. Podziemne kanały opróżniano co
najmniej dwa razy w roku. Dla mieszkańców był to dość kłopotliwy, gdyż każdy dom
miał osobny kanał.
W 1905 roku, szwajcarska firma Geberit,
skonstruowała drewnianą spłuczę nadtynkową z ołowianą powłoką uszczelniającą
wewnątrz. Blisko 50 lat później, ta sama firma rozpoczęła produkcję spłuczek z PCW. W 1977 roku, Geberit zaprezentował system
przenoszący obciążenie z przyborów sanitarnych takich jak: miska ustępowa,
bidet, czy umywalka na podtynkowe stelaże. Jak się okazało, to przełomowe
osiągnięcie, jest dziś podstawą do urządzania nowoczesnych łazienek.
Obecnie wyróżniamy dwa typy misek ustępowych: talerzowe (płaskie) lub lejowe.
Oba posiadają zamknięcie wodne w postaci syfonu. Tworzy go wyprofilowany w
formie litery U przewód odpływowy.
W miskach talerzowych woda wypełnia oprócz syfonu także płaskie zagłębienie pod
ujściem wody z rury spłukującej. Miski płaskie zostały jednak wyparte przez
bardziej higieniczne i łatwiejsze do utrzymania w czystości lejowe.
W starych budynkach spotkamy zwykle miski ustępowe z pionowym wylotem odpływu.
Odpływ taki był połączony ze znajdującym się bezpośrednio w podłodze wlotem do
rury łączącej naszą toaletę z pionem kanalizacyjnym. Przyłącze do pionu
znajdowało się pod sufitem niższej kondygnacji. Jeśli więc odpowiadało nam
miejsce montażu miski, to przy remoncie i wymianie starej miski musimy kupić
nową miskę ustępową również z pionowym odpływem w podstawie.
Miski ustępowe są przeważnie ceramiczne, ale spotyka się też ze stali
nierdzewnej. Te ostatnie zwykle należą do ekskluzywnych serii przeznaczonych do
montażu w toaletach, gdzie w wystroju dominują szkło i metal.
Płuczki stosowane przy miskach ustępowych, mogą być zbiornikowe lub ciśnieniowe.
W pierwszych do spłukiwania wykorzystywana jest siła nagromadzonej w zbiorniku
wody, w drugich - bezpośrednio ciśnienie wody w instalacji wodociągowej.
Spłuczki zbiornikowe mogą mieć zbiornik umieszczony nisko lub wysoko. To drugie
rozwiązanie nie jest już stosowane w nowych instalacjach. Wciąż jednak w handlu
możemy znaleźć zbiorniki i inne części do tego typu spłuczek.
Zbiornik wysoki, nazywany też górnopłukiem, zawieszany jest ok. 2 m ponad
podłogą. Wylot zbiornika zamykany jest zaworem dzwonowym. Doprowadzenie wody
zamykane było zaworem pływakowym po podniesieniu się wody w zbiorniku do
określonego poziomu. Na wypadek uszkodzenia lub zablokowania zaworu pływakowego
w zaworze dzwonowym był otwór przelewowy, którym woda mogła spływać wprost do
rury płuczącej. Takie rozwiązanie zabezpieczało toaletę i cały dom przed
zalaniem. Górnopłuk uruchamia się poprzez pociągnięcie dźwigni, która podnosi
nieznacznie dzwon zaworu ku górze. Wytworzone podciśnienie powoduje wessanie
wody ze zbiornika do rury płuczącej, która w ciągu kilku sekund spływa do miski
ustępowej. Dzięki różnicy wysokości wystarczało napełnienie zbiornika 5 litrami
wody, aby dokładnie spłukać miskę. Mankamentem tego rozwiązania jest jednak
hałas podczas spływania wody. Górnopłuki zajmowały dużo miejsca, ponieważ na
ścianie ponad miską nie było już możliwości zamontowania szafki lub półek. Ze
względu na wysokość zawieszenia utrudnione były również prace remontowe i
konserwacyjne. Dziś powszechnie używa się spłuczek niskich - dolnopłuków. Są one
zawieszane na ścianie na niewielkiej wysokości ponad miską ustępową lub
montowane bezpośrednio na podstawie miski. Dolnopłuki są wyższe i węższe od
górnopłuków. Wlot do rury płuczącej zamykany jest zaworem spustowym,
uruchamianym za pośrednictwem dźwigni lub podnoszonym bezpośrednio w górę
ciągadłem z gałką. Podobnie jak w górnopłukach dopływ wody w dolnopłuku jest
zamykany zaworem pływakowym. Zabezpieczeniem przed zalaniem w przypadku
uszkodzenia zaworu pływakowego jest rura przelewowa w zaworze spustowym.
Odmianą dolnopłuku jest coraz częściej stosowany zbiornik podtynkowy.
Zawiesza się go na specjalnym stelażu ze stalowych kątowników w ścianie i
maskuje płytami suchego tynku (gipsowo-kartonowymi, gipsowo-włóknistymi). Do
zbiorników podtynkowych stosuje się miski ustępowe zawieszane na ścianie.
Mocowane są one do stalowego stelażu podtrzymującego zbiornik pod tynkiem.
Współczesne dolnopłuki i zbiorniki podtynkowe mają możliwość oszczędnego
wykorzystywania wody ze zbiornika. Zawór spustowy połączony jest z dźwignią, w
taki sposób, że możliwe jest jego uruchamianie tak, aby wypłynęła z niego tylko
część wody lub cała zawartość.
Mechanizm dźwigni zaworu spustowego pozwala przerwać wypływ wody w czasie
spłukiwania - funkcję tą nazywa się popularnie "start-stop". Stosowane są dwa
przyciski, jeden do oszczędnego spłukiwania z użyciem 3 litrów wody i drugi do
normalnego spłukiwania przy użyciu 6-9 litrów (w zależności od ustawienia
pływaka).
Często można spotkać spłuczki izolowane warstwą styropianu, co
zapobiega skraplaniu się pary wodnej na zewnętrznych ściankach spłuczki.
Spłuczki do zawieszenia na ścianie produkowane są z tworzyw sztucznych. Spłuczki
montowane na misce robione są z tego samego co miska materiału, najczęściej z
ceramiki. Rzadko już spotykane spłuczki ciśnieniowe są montowane bezpośrednio na
dopływie wody z sieci. Podłączane są do przewodu o średnicy minimum 1 cala,
czyli 25 mm. Spłuczki takie wymagały dużego ciśnienia w instalacji rzędu 2-6
barów. Uruchamiane są dźwignią, która otwiera zawór ciśnieniowy. Czas otwarcia
zaworu oraz ciśnienie wody na wypływie ze spłuczki można ustawić śrubami
regulacyjnymi. Otwarcie zaworu powoduje zawsze znaczny hałas i wibracje, które
mogą przenosić się na całą instalację wodociągową. Spłuczki tego typu są bardzo
wrażliwe na korozję i zanieczyszczenia, co często prowadzi do awarii lub
niewłaściwego działania. Nowoczesne bezdotykowe
urządzenia spłukujące miskę ustępową reagują na trwającą minimum 6
sekund obecność użytkownika w strefie oddziaływania fotokomórki. Po 3 sekundach
od momentu opuszczenia strefy następuje automatyczny wypływ wody. Jeżeli zajdzie
potrzeba dodatkowego spłukania, można to zrobić za pomocą ręcznego przycisku.
Ostatnim krzykiem mody japońskich konstruktorów z firmy "Matsushita", jest w pełni
elektroniczny sedes, z procesem usuwania fekaliów, zintegrowanym prysznicem
analnym i suszarką wraz z rozpylaczem substancji dezynfekującej. Dodatkowo,
japoński sedes przeprowadza przy okazji kontrolę stanu zdrowia, której wynik
komunikuje za pośrednictwem generatora mowy ludzkiej. Może np. zakaszleć, gdy
użytkownik pali, lub poinformować o braku higieny ze strony poprzedniego
użytkownika toalety. Co jednak, gdy to my ostatnio korzystaliśmy z
toalety?
[ Zdjęcia dawnych nocników,
"water-closetów" oraz misek ustępowych ! ]
Inne strony z tej kategorii:
[ Pisuary] | [ Bidety ] |
[ Natryski ] | [ Wanny ] |
[ Umywalki ] |
[ Z przymrużeniem oka ]
|