www.toalety.szczecin.fc.pl

Pomoc

Skok wsteczStrona głównaMapa serwisuKsięga gości

TOALETY NIEGDYŚ & TOALETY DZIŚ > MATERIAŁY INSTALACYJNE > WODOCIĄGI DZIŚ
Inne strony z tej kategorii: [ Wodociągi dawniej ] | [ Kanalizacja dawniej ] | [ Kanalizacja dziś ]

PVC

    Jest najstarszym, najbardziej zasłużonym i jednocześnie najbardziej kontrowersyjnym tworzywem. Mimo ogromnej liczby zastosowań nadal wiele osób próbuje go dyskredytować, zarzucając szereg szkodliwych, najczęściej kłamliwych cech. Rury PVC (polska nazwa PCW), początkowo były dostępne w kraju tylko z tzw. polichlorku winylu twardego – PVC-U. Materiał ten odznaczał się doskonałą odpornością chemiczną i gładkością, ale małą wytrzymałością mechaniczną i termiczną (praca ciągła maks. w temp. 40°C). Dodatkowo stawał się kruchy w temperaturze 0°C, w wyniku czego rury z PVC-U nadawały się jedynie na instalacje wody zimnej i kanalizacyjne, prowadzone tylko w pomieszczeniach o dodatniej temperaturze. Odkrycie polichlorku winylu chlorowanego (PVC-C, CPVC, CPCW) radykalnie zmieniło ten stan. Dodatkowa domieszka w postaci cząsteczki chloru podniosła wytrzymałość termiczną materiału do niemal 100°C, dzięki czemu możliwe było zastosowanie tego materiału do montażu instalacji wody ciepłej i c.o. Rury CPVC trafiły do Polski z USA za sprawą firmy Nibco, dość szybko rynek doczekał się ich ulepszenia w postaci systemu „Flowguard Gold” (rury z żółtym paskiem) o większej odporności mechanicznej w niższej temperaturze (także ujemnej). System Nibco zdobył w swoim czasie dużą popularność dzięki łatwości montażu i darmowym szkoleniom dla wykonawców.  Niewielkie różnice pomiędzy rurami PVC-U i CPVC powodowały też, że wielu inwestorów dla pewności wykonywało instalację wody zimnej i ciepłej z rur CPVC, podrażając tym koszty. Mimo wzlotów i upadków PVC ma obecnie zapewnioną pozycję na rynku, nadal jest najtańszym materiałem do montażu instalacji wody zimnej, bardzo często wykorzystywanym w dużych inwestycjach (stacje hydroforowe, instalacje uzdatniania wody).

    Rury te jako jedyne na rynku łączone były przez klejenie. Klej rozpuszczał materiał złączki i rury, tworząc jednolitą warstwę (tzw. spawanie na zimno). Brak specjalistycznych narzędzi (wystarczał brzeszczot do cięcia) powodował jednocześnie, że instalacje można było wykonać samodzielnie. O ile jednak rury takie sprawdziły się w domach jednorodzinnych, to na budowie ich wartość była wątpliwa. Powierzchnia złącza musiała być bowiem sucha i czysta, a montaż prowadzony w temperaturze dodatniej. Tymczasem dużą część instalacji wodociągowych czy c.o. wykonywano na budowie w okresie wiosennym lub nawet zimowym. Pogarszało to parametry złączy, prowadząc do częstych nieszczelności, szczególnie w instalacjach o dużych średnicach. Klej jest suspensją PVC w różnych rozpuszczalnikach. Rury po sklejeniu powinny być dobrze wysezonowane i przepłukane, gdyż przenikanie monomeru z rozpuszczonego PVC i rozmiękczonej rozpuszczalnikiem powierzchni jest znacznie łatwiejsze niż z twardego wyrobu. Dalszym problemem jest powstawanie na sklejonych złączach biofilmu bakteryjnego. Wziąwszy pod uwagę dużą liczbę połączeń w instalacji wewnętrznej budynku, może to stanowić problem higieniczny. W celu zabicia bakterii podejmowane są różne kroki takie jak płukanie gorącą wodą czy okresowa dezynfekcja instalacji. Niemniej jednak stwierdzenie istnienia tych zagrożeń budzi zrozumiałą niechęć ludności do tego typu instalacji, mimo ich ekonomicznej atrakcyjności. Dodatkowy problem powstaje na skutek wytwarzania się na wewnętrznej powierzchni przewodów biofilmu bakteryjnego. Wytworzenie się go następuje na każdej powierzchni i jest tylko kwestię czasu. Namnażanie się bakterii zależy od materiału a właściwie od przenikających z badanego tworzywa do wody nie związanych substancji organicznych. Kleje do rur z PVC powodowały powstawanie dużych kolonii bakterii na spoiwach. Na wewnętrznych powierzchniach rur z PE, PP, PB, PVC nie stwierdzono powstawania biofilmu. Badania te były wykonane tradycyjnymi metodami badawczymi i nie obejmowały zdjęć wykonanych techniką elektronowej mikroskopii skaningowej. Techniką tą wykryto namnażanie się bakterii na powierzchni rur PE a nawet miedzianych. Bakterie z pokrywającego powierzchnię biofilmu, w warunkach normalnej eksploatacji, uwalniają się tylko sporadycznie. Niebezpieczeństwo wypłukiwania osadów czy odrywania się fragmentów biofilmu istnieje zawsze w sytuacjach awaryjnych (naprawa, wymiana lub płukanie odcinków rur, wstrzymanie przepływu wody, czy też zmiany kierunku przepływu wody). Dlatego niezmiernie ważna jest okresowa kontrola mikrobiologiczna wody, a sygnałem do podejmowania działań naprawczych jest wysoka ogólna liczba bakterii.

Polietylen (PE)

    Przewody wykonane z PE odznaczają się wysokimi parametrami fizyko-chemicznymi, umożliwiającymi bardzo szeroki zakres zastosowań. Charakteryzują się tym, że nie zarastają kamieniem, są obojętne ekologicznie i fizjologicznie, są odporne na większość środków chemicznych, przejmują znaczne wydłużenia (nie wymagają stosowania kompensatorów), mają gładkie ścianki zmniejszają opory przepływu, dużą odpornością na uszkodzenia przez korki lodowe (elastyczność tworzywa), odpornością na korozję i elektrokorozję oraz dobrą udarnością, również w niskich temperaturach. Doskonale nadają się do m.in. budowy sieci wodociągowych, kanalizacyjnych, przesyłania chemikaliów, renowacji rurociągów.

Polipropylen (PP)

    Spośród kilku typów polipropylenu w instalacjach stosowany jest polipropylen PP-R (ang. random copolimer – kopolimer losowy) o nieregularnej budowie cząsteczki. Ze względu na miejsce, jakie zajmuje w klasyfikacji używany jest też skrót PP typ 3 lub po prostu PP3. Polipropylen PP-R może pracować w szerokim zakresie temp. do maks. 100°C, kruchy staje się w temp. – 40°C. Łączony jest przez zgrzewanie polidyfuzyjne, złącze stanowi jednolity materiał i jest pewne pod względem szczelności. Rury PP stanowiły od początku wyzwanie dla monterów, wymagając od nich opanowania techniki zgrzewania. Błędnie zgrzane złącza były co prawda szczelne i wytrzymałe, ale często zmniejszały prześwit rury, szczególnie przy małych średnicach. Duże straty materiałowe wynikały też z nieosiowych zgrzewów, instalacja często "uciekała" wtedy ze ściany i trzeba ją było rozcinać. Monterzy narzekali często na jakość samych zgrzewarek, których głowice pokryte teflonem szybko niszczyły się wskutek tarcia. Dla dużej liczby zgrzewów jedna zgrzewarka wystarczała średnio na kilka miesięcy pracy. Innym problemem okazała się znajomość samych rur. Materiał ten występuje bowiem w kilku szeregach ciśnieniowych (PN – pressure nominal), charakteryzujących jego wytrzymałość na ciśnienie po określonym czasie pracy. W praktyce im wyższy szereg ciśnieniowy, tym materiał bardziej odporny na temperaturę. Nieznajomość typów rur powodowała częste błędy w montażu, np. instalację ciepłej wody wykonywano z rur o PN 10, co w rezultacie znacznie ograniczało jej wytrzymałość w czasie. Wiele z takich instalacji już dzisiaj nie istnieje i zostało rozebranych.

Polibutylen (PB)

    Wyprodukowany przez niemiecką firmę Chemische Werke w 1965 roku, po raz pierwszy został zastosowany w instalacji wodnej przez Amerykanów. Do Polski sprowadzony został z Wielkiej Brytanii (Hepworth). Polibutylen ma najwyższy wskaźnik elastyczności wśród tworzyw, nie ulega też relaksacji. Rura PB pamięta swój kształt i po rozwinięciu ze zwoju w naturalny sposób się prostuje, w przeciwieństwie do polietylenu, nie sprężynując. Polietylen również ma pamięć kształtu, jednak objawia się ona dopiero w wysokiej temperaturze. Ułożona z PE instalacja zaczyna wtedy bardzo mocno się odkształcać napierając na przegrodę.
Polibutylen jest bardzo odporny na wysoką temperaturę, dlatego nadaje się do wszystkich typów instalacji (w instalacjach c.o. stosuje się specjalną odmianę tej rury z wkładką antydyfuzyjną – BARRIER). Ciekawą cechą PB jest też jego wysoka odporność na rozwój bakterii, w tym Legionelli. Mimo tych zalet rury PB są w kraju mało popularne, z jednej strony decyduje o tym stosunkowo wysoka cena jak na tworzywo, z drugiej mały zakres średnic przewodów, pozwalający na wykonywanie tylko samych podejść. Sytuacji powyższej nie zmienia nawet najprostszy chyba wśród rur tworzywowych system połączeń wciskowych, nie wymagający poza nożycami żadnych narzędzi.

Rury wielowarstwowe

    Po raz pierwszy rozwiązanie takie zaprezentowane zostało w kraju przez firmę Geberit (system Mepla). Wysoka cena systemu nie pozwoliła jednak na jego szybką ekspansję, dlatego większość monterów zna ten typ rury dzięki firmie Kisan. Pomysł rury wielowarstwowej rozwiązał za jednym zamachem dwa problemy rur PE, ograniczył do minimum przenikalność tlenu i usztywnił instalację zapobiegając naprężeniom i ograniczając liczbę uchwytów. Rury tego systemu posiadają hybrydową budowę z polietylenu sieciowanego i aluminium. Rury wielowarstwowe są dość twarde, dlatego wymagają specyficznych połączeń. Przy małej grubości warstwy aluminium mogą to być połączenia zaciskowe skręcane (np. typu Vestol). Gruba warstwa aluminiowa wymaga już dużej siły docisku, powtarzalność połączeń zapewnia tylko praska mechaniczna lub elektryczna. Ten typ złączy (zaprasowywane) należy jednocześnie do najbardziej wytrzymałych i pewnych połączeń instalacji z tworzyw sztucznych. Ze względu na swoje doskonałe parametry polecana jest szczególnie do instalacji o wyższych wymaganiach takich jak instalacje technologiczne w przemyśle, transport cieczy spożywczych, sprężonego powietrza i instalacjach klimatyzacyjnych. Wszystkie rury posiadają kompletną gamę kolan, trójników, redukcji i kształtek z gwintem wewnętrznym i zewnętrznym.

Miedź

rury miedziane    Rury miedziane są cięższe od tworzyw, lecz lżejsze od stali. Technika połączeń jest dosyć prosta, co sprawia, że montaż miedzianej instalacji wodnej jest znacznie szybszy niż instalacji stalowej. Gładkie powierzchnie ścianek wewnętrznych zapobiegają powstawaniu osadów w przewodzie, co pozwala na stosowanie mniejszych średnic rur. Ponadto miedź jest materiałem bakteriostatycznym, co zapobiega rozmnażaniu się mikroorganizmów. Wprawdzie rury miedziane są odporne na działanie wody, ale mogą korodować pod wpływem dużej ilości zawartego w wodzie dwutlenku węgla, jonów siarczanowych, związków manganu i amoniaku. Korozja miedzi może następować również w kontakcie z urządzeniami ze stali ocynkowanej lub aluminium. W celu ograniczenia korodowania, stosuje się inhibitory korozji, które zmniejszą to zjawisko. Korozyjność wody w danym mieście można sprawdzić w Centrum Informacji (CIIM), które posiada bazę danych agresywności korozyjnej wód wodociągowych z kilkudziesięciu miast Polski. Wykorzystując formularz na stronie internetowej, można uzyskać informację o agresywności korozyjnej wody w danej miejscowości w kontekście możliwości zastosowania miedzi i innych materiałów. Przystępując do montażu instalacji z rur miedzianych, należy uwzględnić ich rozszerzalność cieplną, która jest większa niż rur stalowych. Aby wyeliminować wpływy rozszerzalności cieplnej przewodów miedzianych wody wykonuje się załamania trasy instalacji lub stosuje kształtki kompensacyjne.
Instalacje miedziane na terytorium Niemiec Zachodnich zajmują ponad 60% rynku instalacyjnego; w Wielkiej Brytanii aż 95% (Dr A. Baukloch - DKI).


Inne strony z tej kategorii: [ Wodociągi dawniej ] | [ Kanalizacja dawniej ] | [ Kanalizacja dziś ]

Wszelkie prawa zastrzeżone l2, l3 Przyłącza sanitarne Szczecin | Łazienkowa instalacja sanitarna | ottoschule.pl/o-nas.html | Instalacja sanitarna z rur miedzianych